1. / Myśli Jakubowe /
  2. Blog /
  3. 4.09.2026: Analogia głośnego wydechu

4.09.2026: Analogia głośnego wydechu

Mam głośny motocykl. Wkurza mnie to niemiłosiernie. Taka jego natura, jest to duży singiel, a w motocyklu nie ma miejsca na długi wydech. Mimo to kombinuję jak go ograniczyć, wymieniłm tłumik na dłuższy, owinąłem rurę wydechową taśmą azbestową, zamontowałem korki wyciszające, napchałem do wydechu wełny stalowej. Wszystko po to, aby nie ogłuchnąć i żeby nie wkurzać sąsiadów.

Tymczasem w społeczeństwie wróciła moda na bycie wkurwiającym. Młodzi przewiercają sobie wydechy, starzy montują elektronicznie sterowane przepustnice, żeby pilotem uruchamiać tryb budzenia sąsiadów. Po co? Dla narcyza atencja to najsłodszy narkotyk.

Sytuacja ta i jej kontekst uzmysłowiła mi problem ludzi zmagających się z homoseksualizmem. Jest jakiś zwykły gość, który póbuje żyć swoim życiem, ale wewnątrz coś go męczy. Gość musi nieustannie stawiać czoła swoim problemom. Jak każdy. Tymczasem pod jego oknami drą mordy parady degeneratów i sodomitów celebrujących antyspołeczne zachowania.

JS

× ❮ ❯

  1. / Myśli Jakubowe /
  2. Blog /
  3. 4.09.2026: Analogia głośnego wydechu

Jakub Strauchmann 2026 · theme shibui